 |
 | Papieża z Polski nie ma już wśród nas. Doszedł tam, gdzie pragnął dojść. Przecież całe swoje życie miał jasno określony cel i zmierzał w jednym kierunku. Tym celem był Chrystus, który jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem. W sobotę Jan Paweł II cel ten osiągnął i bez wątpienia pragnie, byśmy podążali tam za nim. Więc nie trzeba się lękać. Trzeba tylko otworzyć drzwi Chrystusowi i uświadomić sobie, że również na wielkość tego pontyfikatu musimy pracować wszyscy. Ale nie wystarczy ani utrwalenie w pamięci Jego dokonań, ani pełne wzruszeń słowa zachwytu głębią pozostawionych treści. Współczesnemu światu nie potrzeba niczego bardziej niż tego, byśmy Jego świadectwo odważnie kontynuowali.
Sebastian Karczewski, Watykan
|
BŁOGOSŁAWI NAM Z DOMU OJCA
Umiłowany Ojcze Święty!
Dziękujemy Ci:
- za Twoją wiarę,
dzięki której miałeś odwagę wyjść do nas uzbrojony w słowa,
które Chrystus skierował do swych uczniów podczas burzy na jeziorze,
- za Twoją nadzieję,
która potrafiła nam dowieść, że choć zło nie zna granic, to i dobro jest nieograniczone,
a zwycięstwo przychodzi przez Maryję,
- za Twoją miłość,
z którą - za przykładem Chrystusa Dobrego Pasterza -
szukałeś nas, idąc śladami naszego roztargnienia,
a znalazłszy, we własnych ramionach leczyłeś nasze rany...
Dziękujemy Ci:
- za Twój pontyfikat,
będący w całości orędziem prawdy o człowieku,
który w Bogu ma początek i kres swego istnienia,
- za Twoje pielgrzymowanie do świata,
które uczyło nas, że zmienić świat może tylko współpraca z Bogiem
i walka z własnym egoizmem, kłamstwem i nieuczciwością,
- za Twoje niezwykłe świadectwo cierpienia,
które przypomniało nam, że w stronę Chrystusowego Krzyża winniśmy patrzeć wszyscy,
że ku niemu mamy kierować nasze pragnienia i wysiłki, bo w nim mamy największy wzór do naśladowania,
- za wielki cud, którego dokonałeś w ostatnich dniach,
a który pokazał nam, że idą nowe czasy, a przed nami stoją nowe zadania...
Dlatego prosimy Cię,
wstawiaj się za nami u Pana,
- abyśmy byli mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego,
- abyśmy byli mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć,
- abyśmy całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię "Polska", raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
- abyśmy nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyśmy nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy,
- abyśmy mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości,
- abyśmy szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
- abyśmy od Niego nigdy nie odstąpili,
- abyśmy nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka,
- abyśmy nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu...
Sebastian Karczewski, Watykan
|
 |
 |
Ojciec Święty Jan Paweł II do Oazy:
| |
Chcę dzisiaj pozdrowić zasłużony Ruch Światło-Życie, oazy, które świętują na Jasnej Górze swój jubileusz. Niech im Bóg błogosławi, a ja serdecznie dziękuję za wielką pracę ewangelizacyjną na ziemi polskiej.
Do uczestników jubileuszowej pielgrzymki Ruchu Światło-Życie na Jasną Górę
Chrześcijanin współczesny, który żyje w swojej Ojczyźnie, w epoce Soboru Watykańskiego II, chce żyć świadomie, chce postępować metodą otwartych oczu, chce mieć prawo do miejsca spotkania ze swoim Bogiem. Tym miejscem jest wspólnota zgromadzenia eucharystycznego, zgromadzenia wokół ołtarza Chrystusa w Jego ofierze.
Pieśń miłości do Kościoła, do winnicy, którą śpiewa
Pan Jezus, jest to zarazem pieśń miłości do każdego człowieka – bez wyjątku. Myślę, że ta pieśń rozbrzmiewa w sposób szczególny w młodych duszach (…).
Dlatego też starajcie się zrozumieć ten śpiew. Zrozumieć (…) ogromną wartość swojego człowieczeństwa, swojej duszy nieśmiertelnej, swojej dziewczęcej i chłopięcej godności, swojego życiowego powołania. Niech to co czynicie, cała wasza praca wewnętrzna na oazach i w parafiach temu dopomaga. Odnowa Kościoła nie dokona się bez odnowy człowieka. Człowiek musi na nowo głębiej zrozumieć kim jest. Kim jest w oczach Boga, jakie jest jego powołanie. I to zrozumienie to jest właśnie fundament odnowy Kościoła.
Jeżeli jest oaza, to znaczy, że niestety jest pustynia, bo oaza ma rację bytu tylko na pustyni.
|
|
Serdeczne słowa pozdrowienia pragnę skierować do obecnych tu przedstawicieli oaz w Polsce. To dzisiejsze spotkanie z wami jest przedłużeniem wszystkich poprzednich kontaktów, jakie miałem z wami jako arcybiskup krakowski, jest przedłużeniem naszego spotkania w Nowym Targu, w Krakowie na Skałce, a także tych, które miały już poprzednio miejsce tu, w Castel Gandolfo.
Moi Drodzy, cieszę się bardzo, że jesteście, jesteście i działacie w Ojczyźnie, i że reprezentanci waszego ruchu mogli przybyć do Rzymu i uczestniczyć w tym kongresie i w tym dzisiejszym spotkaniu z Papieżem. To jest duże bogactwo dla Kościoła i dla was. Dziękuję za to Bogu.
Zanieście proszę, moje serdeczne pozdrowienie papieskie wszystkim waszym Kolegom i Koleżankom, Braciom i Siostrom uczestnikom Ruchu Światło-Życie w Polsce. Jak zawsze tak i teraz polecam was Niepokalanej, Matce Pięknej Miłości. Nie ustawajcie, bądźcie ewangelicznym zaczynem, bądźcie świadkami obecności Boga w człowieku i wśród ludzi. Miejcie Życie i Światło w sobie i bądźcie życiem i światłem dla innych.
Błogosławię wam z całego serca.
Dziękujemy za to światło, które daje życie naszym duszom, co znalazło swój wyraz od wielu już lat na polskiej ziemi w Ruchu Światło-Życie. Dziękujemy za ten ruch, za jego twórcę, śp. ks. Franciszka Blachnickiego, za jego animatorów – i za wszystkich, którzy ze środowisk oazowych czerpali i czerpią Światło i Życie.
Bogu dziękuję za ten ruch, który przyniósł tyle błogosławionych owoców w sercach młodzieży w minionych trudnych latach, a i dzisiaj stanowi prężne środowisko duchowego rozwoju młodzieży i rodzin.
Kochani oazowicze, jako biskup Krakowa starałem się wspierać was swą obecnością. Jako biskup Rzymu nieustannie jestem z wami w moich modlitwach i serdecznych myślach. Bóg wam zapłać!
Niech umiłowanie Eucharystii i Biblii zawsze rzuca Boże światło na drogi waszego życia.
|
|
 |
|
|
 |